CRM dla jednoosobowej firmy: co musi mieć, a co jest zbędne

W skrócie Jednoosobowa firma potrzebuje od CRM trzech funkcji: bazy klientów dostępnej z telefonu, listy wycen ze statusami i przypomnień, które przychodzą same. Zbędne są lejki sprzedażowe, raporty, role zespołowe i automatyzacje marketingu: to funkcje dla działów handlowych, które w JDG tylko podnoszą cenę i próg wejścia. Dobre narzędzie obsłużysz w 5 minut dziennie.

Wpisz „CRM" w wyszukiwarkę, a zobaczysz świat, w którym nie mieszkasz: dashboardy z wykresami sprzedaży, „zarządzanie zespołem handlowym", „ścieżki konwersji leadów". Tymczasem Twoja firma to Ty: sam odbierasz telefony, sam wyceniasz, sam wykonujesz i sam pilnujesz, żeby klient zapłacił. Nie zarządzasz sprzedażą. Zarządzasz pamięcią.

Dlatego pytanie „jaki CRM dla jednoosobowej firmy" ma inną odpowiedź niż dla każdej innej. Krótszą.

Czego naprawdę potrzebuje jednoosobowa firma od CRM?

Trzech rzeczy, wszystkie służą temu samemu: żeby nic nie zginęło, gdy Ty jesteś zajęty robotą.

  1. Baza klientów w telefonie. Klient dzwoni, gdy jesteś na drabinie, w aucie, u innego klienta. Zapis musi trwać kilka sekund i działać z komórki, bo biuro nosisz w kieszeni. Przydadzą się własne pola pod Twoją branżę i notatki z rozmów: co zapisywać, opisujemy w poradniku o prowadzeniu bazy klientów.
  2. Lista wycen ze statusami. Ile ofert czeka na odpowiedź, na jaką kwotę, która wisi bez ruchu za długo. Jedna prosta lista zamiast lejka z ośmioma etapami: w JDG etapy są trzy, najwyżej cztery.
  3. Przypomnienia push. Serce całego systemu. „Oddzwoń do Kowalskiego" ma wyskoczyć na telefonie w dniu terminu, bez otwierania czegokolwiek. W firmie bez sekretariatu i bez działu handlowego to przypomnienia robią follow-up: a follow-up domyka wyceny.

Co jest zbędne (choć ładnie wygląda w cenniku)?

FunkcjaPo co istniejeDlaczego w JDG przeszkadza
Lejek sprzedaży i raporty konwersjiSzef sprzedaży rozlicza handlowcówJesteś jednocześnie szefem i handlowcem; wystarczy Ci lista wycen
Role, uprawnienia, zespołyKontrola dostępu w organizacjiUżytkownik jest jeden: Ty
Automatyzacje marketinguKampanie na tysiące leadówTwoi klienci przychodzą z polecenia, nie z sekwencji mailowych
Scoring leadówPriorytetyzacja przy setkach zapytańPrzy kilkunastu zapytaniach priorytety znasz z głowy
Integracja z centralą telefonicznąNagrywanie rozmów działuTwoja centrala to komórka

Każda z tych funkcji ma sens w większej firmie i każda w JDG dokłada ekrany, pojęcia i kliknięcia między Ciebie a to, po co przyszedłeś: zapisać klienta i ustawić przypomnienie. Ta sama zasada dotyczy zresztą firm zatrudniających kilka osób: więcej w poradniku o CRM dla małej firmy usługowej.

Ile czasu może zajmować CRM w jednoosobowej firmie?

Konkretny budżet: 5 minut dziennie plus kwadrans raz w tygodniu.

Jeśli narzędzie wymaga więcej, to nie Ty jesteś za mało systematyczny. To narzędzie jest za duże. Test przy wyborze: załóż konto i zmierz, po ilu minutach masz w bazie pierwszego klienta z przypomnieniem. Wynik powyżej kwadransa oznacza, że w sezonie przestaniesz tego używać.

Darmowy czy płatny: ile wydać na CRM w JDG?

Na start: nic. Darmowe plany i darmowe okresy testów pozwalają sprawdzić narzędzie na własnych klientach zanim wydasz złotówkę; zestawienie z limitami znajdziesz w porównaniu darmowych CRM po polsku. Płacić warto dopiero wtedy, gdy narzędzie udowodni, że ratuje zlecenia: jedno uratowane zlecenie w roku zwykle finansuje abonament na kilka lat.

Częste pytania

Czy przy JDG nie wystarczą kontakty w telefonie i kalendarz?

To popularny duet i działa do pewnej skali. Braki wychodzą w dwóch miejscach: kontakty nie trzymają historii ustaleń i statusów wycen, a kalendarz nie jest połączony z klientem, więc wpis „zadzwonić do Nowaka" nie mówi, o czym była rozmowa. Przy kilkunastu równoległych sprawach zaczyna się żonglerka, którą jedna aplikacja robi lepiej.

Co jeśli firma urośnie i zatrudnię ludzi?

Wtedy zmienisz narzędzie, i to będzie dobry problem. Nie wybieraj dziś systemu „na wyrost" dla zespołu, którego nie masz: zapłacisz złożonością przez lata, które spędzisz solo. Dane klientów da się wyeksportować i przenieść, sprawdź tylko przy wyborze, czy narzędzie na to pozwala.

Jak przekonać samego siebie do systematyczności?

Nie licz na dyscyplinę, ustaw system tak, żeby jej nie wymagał: zapis od razu po rozmowie (10 sekund), przypomnienia push zamiast pamiętania, jeden stały kwadrans przeglądu w tygodniu. Systematyczność bierze się z małych kroków, nie z silnej woli.

Zapyo powstało dla firm, w których właściciel sam wycenia, sam wykonuje i sam pilnuje płatności. Za darmo w okresie testów.

Wypróbuj Zapyo za darmo ⚡

Tomasz Chmielewski

Założyciel Zapyo. Od 10 lat pomaga rozwijać małe i średnie firmy: od jednoosobowych ekip po zespoły kilkunastu osób. Zapyo zbudował po to, żeby dobre firmy usługowe nie traciły zleceń przez zwykłe zapominanie.